Wywalczona wolność

Kiedy wybuchła wojna mamuś, kobiety – genetycznie zaprogramowane na to, by wychowywać – zaczęły się zmagać z realiami życia, usiłując odnaleźć się w inaczej teraz zdefiniowanej roli matki. Bataliony kobiet w wieku rozrodczym, które pomaszerowały do pracy z wiarą, że warunki pracy zmienią się na tyle, aby umożliwić im pracę także w drugim zawodzie – na etacie matek – ogromnie się rozczarowały. Współcześnie warunki płatnej pracy są jeszcze bardziej mniej przyjazne rodzinie, niż były w czasach, kiedy „kochanie” siedziało w domu. Tak więc w wojnie mamuś padło już wiele ofiar, a z pewnością będzie ich jeszcze więcej. Na bardziej uprzywilejowanym końcu społecznej skali znajdują się matki usiłujące „mieć wszystko”, aż do granic całkowitego wyczerpania. Ze wszystkich sił walczą, aby udowodnić, że są równe mężczyznom – pracując zawodowo podtrzymując płomień domowego ogniska, a światu z determinacją prezentując wypielęgnowaną twarz pod nieskazitelnym makijażem. To nie przypadek, że jednym z najlepiej sprzedających się produktów kosmetycznych początku dwudziestego pierwszego wieku jest świetlisty podkład tuszujący ciemne kręgi pod oczami. Allison Pearson skatalogowała wszystkie bolączki skryte pod makijażem w powieści Nie wiem, jak ona to robi, w której, podobnie jak coraz większa liczba wykształconych kobiet, doszła do wniosku, że „posiadanie wszystkiego” nie jest możliwe.

Witaj na portalu! Miło mi Cię gościć, mam nadzieje, że zostaniesz na dłużej. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących wiedzy, nauki i edukacji. Blog to moja pasja dlatego prowadzę, go z pełną starannością. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: