Wiecznie goniący za czymś dorośli

Często bywają nieświadomi takich potrzeb. Carl Honoré w swojej książce In Praise of Slow zawarł następujące zdanie: „Dla dorosłych, przyzwyczajonych do tego, że każda sekunda się liczy, swobodna, beztroska zabawa wygląda na stratę czasu”. Myślę, że moja przyjaciółka, która kazała swojemu synowi fikać koziołki, była przerażona, że dziecko pozostawione samo sobie będzie się nudzić. Prawdopodobnie miała zresztą rację. Dzieci, które mają każdą chwilę wypełnioną zorganizowanymi zajęciami, nie uczą się samodzielnego myślenia czy ćwiczenia wyobraźni. Stają się zależne od innych, którzy ich uczą, zabawiają i zajmują się nimi, i w konsekwencji łatwo się nudzą, a wówczas domagają się jeszcze większej liczby zajęć, rzeczy czy zabawek, żeby wypełnić czymś nudę, a rodzice pod wpływem mocnego koktajlu miłości, poczucia winy i obawy – rzucają się, aby zarobić jeszcze więcej pieniędzy, w desperackiej próbie uczynienia ich szczęśliwymi.

Witaj na portalu! Miło mi Cię gościć, mam nadzieje, że zostaniesz na dłużej. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących wiedzy, nauki i edukacji. Blog to moja pasja dlatego prowadzę, go z pełną starannością. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: