W obu wypadkach z punktu widzenia savoir-vivre’u jest tylko jeden problem

W obu wypadkach z punktu widzenia savoir-vivre’u jest tylko jeden problem: czy można jeść (pić) podczas przemówień. Otóż to zależy od ważnoś.ci jubilata i przemawiającego, a także od tego, gdzie siedzimy. Gdy mówi ktoś bardzo ważny i ma nas na oku, przerywamy na ten czas konsumowanie. Tak samo robimy, nrnfaet jeśli nié jest to ktoś tak ważny, ale jesteśmy w jego pobliżu i mimo woli wszyscy patrzą w tę stronę. Gdy natomiast przemawia ktoś ze „szczytu” stołu czy od „ważnego” stolika, a my siedzimy ,gdzieś dalej, to możemy dziobnąć szynki i popić winka. Przy uroczystym toaście wszyscy wstają i na stojąco spełniają zdrowie jubilata.

Witaj na portalu! Miło mi Cię gościć, mam nadzieje, że zostaniesz na dłużej. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących wiedzy, nauki i edukacji. Blog to moja pasja dlatego prowadzę, go z pełną starannością. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: