NIEUCHRONNOŚĆ ŻYCIA

W ostatnich dwudziestu latach wykonano szereg zadziwiających ekspery­mentów pozornie nie związanych z powstaniem życia. Jednym z nich jest tzw. zegar chemiczny. Doświadczenie to polega na zmieszaniu w pewnych warun­kach dwu różnych substancji. Zaobserwowano, że ich wszystkie cząstki zabarwiają się najpierw na niebiesko, później na czerwono, a następnie znów na niebiesko. Zjawisko to może zachodzić przez bardzo długi czas w tym samym rytmie. Gdyby chodziło tylko o przypadkowo zachodzące reakcje cząsteczek, absolutnie niemożliwe byłoby rytmiczne barwienie się próbki. A zatem nawet w tak prostym przypadku materia sama organizuje się. Jeśli tak, to być może materia potrafiła się również sama zorganizować, aby wytworzyć życie. W ten sposób życie byłoby nieuchronnym wynikiem dzia­łania praw władających materią. Byłoby kolejnym etapem rozwoju materii. Jak zatem, zgodnie z najbardziej rozpowszechnionym poglądem, wyglądały narodziny życia? Wiemy już, że pierwotna atmosfera Ziemi składała się przypuszczalnie z dwutlenku węgla, pary wodnej, wodoru i tlenku węgla. Zawierała także metan i amoniak. Nie było w niej natomiast tlenu. Jego brak miał podstawowe zna­czenie dla powstania życia.

Witaj na portalu! Miło mi Cię gościć, mam nadzieje, że zostaniesz na dłużej. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących wiedzy, nauki i edukacji. Blog to moja pasja dlatego prowadzę, go z pełną starannością. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: