I takich, którzy przyprowadzają obce osoby

I takich, którzy przyprowadzają obce osoby. I jeszcze szereg innych, skądinąd bardzo miłych ludzi. Przygnam się, że mam słabość do gości-dziwaków. Dostosowuję sięr choć z trudem, czego i Czytelnikom życzę. Gorzej z gościem natrętnym, który nas ciągle i nieustępliwie’ nachodzi. Żaden ze sposobów pozbycia się natrętnego gościa nie jest niestety zręczny ani subtelny, wszystkie dla obu .stron niemiłe. Podam kilka wyjść stosunkowo grzecznych: Na widok gościa: „ach, szkoda, wychodzimy do kina…”, „darujesz, żona źle się czuje…” Po kilku takich uwagach ’gość się zniechęci. Albo mówić przy pożegnaniu: „nie zobaczymy się teraz przez dłuższy czas bo…” (tu podać mniej lub więcej prawdopodobną przyczynę) względnie ogólnikowo: „…mamy przed sobą trudny okres”. Koniecznie dodać: „damy znać”.

Witaj na portalu! Miło mi Cię gościć, mam nadzieje, że zostaniesz na dłużej. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących wiedzy, nauki i edukacji. Blog to moja pasja dlatego prowadzę, go z pełną starannością. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: